Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas z muzyką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas z muzyką. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2015

Hej, udaję thrasha. DENIM vest, COMBAT trousers; gray, navy, black



Gdybym była thrashem, ubrałabym czarną koszulkę i do tego białe high-topy.
 Ale nie jestem. 

Spodnie z kieszeniami- farbowane z beżu na prawie czarne. Kolor średnio się utrzymuje. Przecieranie szmatką powodują wytarcia. Jednak bojówkowe kieszenie nie raz świetnie się przydają. 

W luźniej, szarej koszulce wycięłam dekolt. Nie lubię takich pod szyję, więc postanowiłam się go pozbyć. Print udający wzór tatuażu od razu podbił moje serduszko. 

Zwykłe, granatowe trampki. Mają swoje lata, dlatego już niestety "rdzewieją". Kolor nie spiera się jak na ubraniach, tylko tworzy się lekko pomarańczowy nalot. Nie przeszkadza mi to. Moim zdaniem nadaje to inny charakter butom. 

Ramona, moja ukochana kurtka, która już występowała w poprzednich postach.

Bransoletka udająca pieszczochę. Wytworzona z naturalnej skóry, z poprzybijanymi zaokrąglonymi ćwiekami. W miarę bezpieczna i dobrej jakości. 
Kolczyk, które chce wpasować się w klimat. Może kojarzy się trochę z piercingowymi artykułami.

I gwiazda- dżinsowa kamizelka! Ogłoszona przez moją mamę hitem dla bezdomnych. Ok. Może nie jest zbyt piękna, ale ma swój urok. Nigdy mi się nie podobały, ale kumpela mnie natchnęła, że są spoko. Myślę, że idealnie sprawdzi się na jakimś koncercie, festiwalu czy innym evencie. 














































vest- SH
t-shirt- H&M/ SH
trousers- ZARA
jacket- BERSHKA 
bracelet- CARRY
sneakers- CONVERSE
backpack- SH




piątek, 22 maja 2015

Majówka Wrocław Czyżynalia Kraków- koncertowo

            3-majówka

Majówka we Wrocławiu to chyba najlepsza przygoda, jaka mi się ostatnio przydarzyła. 1 maja dzielnie i wytrwale pracowaliśmy na bilety na festiwal. Rejestrowaliśmy uczestników Gitarowego Rekordu. Żaden deszcz nam nie straszny! Mimo że podczas bicia rekordu z nieba nie spływały strugi lśniącej wody, to gdy trwały zapisy odwiedził nas ten cudowny wytwór natury. Zmoczył całe stoły, kartki, które były podstawą do rejestracji. Dosłownie cali mokrzy, dalej trwaliśmy na swoim stanowisku. 
Wszystko przebiegło pomyślnie. Kilkugodzinna praca nie poszła na marne. Pobicie rekordu nie powiodło się, ale zabawa na pewno była przednia, przynajmniej dla nas- świetne doświadczenie. :)

                                                                        01.05.2014




Potem rozpoczął się maraton majówkowy- dwa cudowne, słoneczne dni koncertów- coś genialnego. Wraz ze świetnymi ludźmi tworzy to idealne połączenie na wolne. W końcu ostatni majówkowy tydzień bez nauki trzeba spędzić jak najlepiej- matury niestety już za pasem.










CZYŻYNALIA


Kult, Pidżama Porno- czego chcieć więcej?
(Może trochę krótszego koncertu Kazika, ale to tylko taki malutki mankament.)









Maj chyba miesiącem koncertów- namiastka Woodstoku, o którym marzę od bardzo dawna. Taki rodzaj szaleństwa polecam każdemu. Można dziko skakać pod sceną, tak samo dobra zabawa to stanie w większej odległości i słuchanie swojego ulubionego artysty. 
Naładowanie dobrą energią na dobre dwa tygodnie gwarantowane! :D

Mimo złego nastawienia było cudownie i naprawdę warto przejechać te 300 km dla tych ludzi, tych koncertów i tej atmosfery.

Dziękuję każdemu, kto tam był, nawet wszystkim nieznajomym :)

"Wierzę, że Pan jednak mnie nie opuści 
Jak by miał z rąk taką zdobycz wypuścić "

"A ja myślałem, że to oni, 
Że to banda bandę goni, 
A to czerwoni! czerwoni! 
Kryj się, kryj!"

                                                                                     "Prawie każdy oddałby niejedno 
                                                                                                 By dotrzeć tam, 
                                                                                                   Gdzie znajduje się sedno"



"Tłum przystawia komuś do twarzy pięści,
Żądają dla niego kary śmierci"

             "O nas świadczą choćby krzyże na cmentarzach / Stryczek dla poety krew na kałamarzach"

                                                                                           "Na głowie kwietny ma wianek 
                                                                                           W ręku zielony badylek
                                                                                           A przed nią bieży baranek
                                                                                           A nad nią lata motylek"